Olej mineralny kontra olej roślinny. Co lepsze?

  • przez
olej mineralny

Oleje tłuste (roślinne, zwierzęce) od wieków wykorzystywano jako środki spożywcze, smarujące, pielęgnacyjne i nośniki zapachu w przemyśle perfumeryjnym. Niegdyś ludzkość znała wyłącznie te pochodzenia naturalnego. Jednak z biegiem rozwoju przemysłowego i rozpoczęciem wydobycia ropy naftowej powstał on – najbardziej znienawidzony przez wszystkie eko-maniaczki – olej mineralny! Znany również pod nazwą parafiny płynnej, wkrótce wyparł z użycia swoich naturalnych, roślinnych kuzynów. Dlaczego tak się stało? Olej mineralny ma jedną podstawową zaletę, której na próżno szukać w organicznych oliwach i nierafinowanych masłach, a którą wprost kochają ogromne koncerny kosmetyczne. Jest po prostu bardzo tani.

Olej mineralny pod lupą farmaceuty.

Wszelkie rozważania w temacie oleju mineralnego powinno się zacząć od jego źródła – ropy naftowej. Jej wydobycie na skalę przemysłową rozpoczęło się w 1853 roku, gdy powstała pierwsza na świecie kopalnia ropy naftowej. Szczególne właściwości energetyczne ropy naftowej wykorzystywano do rozświetlania lamp naftowych, a w późniejszym czasie również produkcji paliw napędzających samochody, agregaty i maszyny przemysłowe. Udoskonalając zakłady przetwórstwa ropy, szybko nauczono się wykorzystywać różne frakcje tego surowca. I tak w procesie destylacji ropy naftowej zaczęto otrzymywać parafinę (stałą i płynną). Parafina (czyli olej mineralny) z hukiem weszła do rozwijających się branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Jako składnik tani i powszechnie dostępny szybko stała się głównym medium tłustym kremów, emulsji i maści. Do dziś ta tendencja nie uległa znaczącej zmianie, choć wielu producentów przypomina sobie o istnieniu alternatywnego, ekologicznego środka – oleju roślinnego.

Zalety oleju mineralnego.

Olej mineralny jest tani. Dzięki temu można uzyskać atrakcyjną cenę kosmetyku dla konsumenta i zwiększyć zyski producenta. Biznesowo duży plus.

Olej mineralny jest dobrym rozpuszczalnikiem dla wielu ekstraktów roślinnych i substancji czynnych rozpuszczalnych w tłuszczach.

Olej mineralny jest stabilny termicznie – nie jełczeje w kontakcie z powietrzem i ciepłem ludzkiego ciała. U osób nadwrażliwych, np. alergików i atopików, produkty utleniania kwasów tłuszczowych w naturalnych olejach roślinnych mogą prowadzić do powstawania podrażnień.

Olej mineralny NIE WCHŁANIA SIĘ PRZEZ SKÓRĘ! Wszelkie informacje o rakotwórczym czy innym szkodliwym działaniu parafin nie są prawdziwe. Parafina nie przekracza martwej(!) warstwy rogowej naskórka.

Olej mineralny jest hipoalergiczny. Nie ma zapachu, nie podrażnia, jest całkowicie obojętny dla organizmu. Jest on tak obojętny i nietoksyczny, że można go pić w celu usunięcia zaparcia. Mamy na rynku mieszankę parafiny płynnej i olejku miętowego do postępowania leczniczego w przypadku zaparcia – Mentholaxin, Mentho-Paraffinol.

Wiemy już zatem, że oskarżenia o toksyczność i szkodliwość oleju parafinowego są nieprawdziwe. Jest wręcz przeciwnie! Surowce ropopochodne, takie jak parafiny płynne i wazeliny, wykorzystywane są w preparatyce aptecznych leków recepturowych dla niemowląt, dzieci i dorosłych z problemami skórnymi. Pod warunkiem ich dokładnego oczyszczenia nie stanowią one zagrożenia. Są niezbędnym i wciąż popularnym produktem do pielęgnacji i leczenia chorobowo zmienionej skóry. Brak interakcji ze składnikami leczniczymi, wysoka odporność na zmiany temperatury i pH nadaje parafinom ważną rolę we współczesnym lecznictwie dermatologicznym, pediatrycznym i alergologicznym.

Poważne wady oleju mineralnego, czyli kiedy i dlaczego warto go unikać.

Dlaczego pomimo wymienionych zalet olej mineralny nie jest pożądanym składnikiem kosmetyków? Dlaczego pomimo doskonałej stabilności na próżno szukać go w produktach ekologicznych? Bo przemysł wydobycia i przetwórstwa ropy naftowej nie jest eko.

Wydobycie ropy naftowej ze złóż podziemnych:
– generuje ogromne zapotrzebowanie energetyczne (w większości jeszcze pokrywane tradycyjnym spalaniem węgla kamiennego),
– wydziela duże ilości dwutlenku węgla (który odpowiada za nasilenie się niekorzystnych przemian klimatycznych na świecie) oraz
zanieczyszcza wodę (która często wycieka do środowiska i powoduje jego skażenie).

Kopalnie odkrywkowe (w przeciwieństwie do tradycyjnych odwiertów) wiążą się również z koniecznością niszczenia ogromnych połaci lasów, gleby i torfów, które są naturalnym siedliskiem życia wielu gatunków. Do tego zestawienia warto doliczyć również transport ropy naftowej drogą morską. Awarie i wycieki mają katastrofalny skutek dla i tak już mocno osłabionych ekosystemów morskich.

Znamy już negatywny wpływ pochodnych ropy naftowej na środowisko. A co ze skórą? Istnieją sytuacje, w których parafina płynna lub stała może pogarszać kondycję cery. Oleju mineralnego powinni unikać posiadacze skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej, dlatego że:
– tworzy na skórze szczelną warstwę okluzyjną, która uniemożliwia swobodne wydzielanie sebum i sprzyja zatykaniu się porów,
– może zwiększać w środowisku okluzyjnym namnażanie się bakterii beztlenowych, wywołujących trądzik i zaostrzać zmiany zapalne,
– ułatwia przyleganie zanieczyszczeń do skóry.

Posiadacze cer suchych i bardzo suchych również nie są bezpieczni! Stałe stosowanie kosmetyków wysoko-okluzyjnych, z dużą ilością oleju mineralnego, zwiększa ryzyko rozregulowania naturalnych mechanizmów natłuszczania skóry i paradoksalnie pogorszenia stanu skóry.

Olej mineralny nie jest jedynym rozwiązaniem. Oleje roślinne to cud natury, który warto docenić w codziennej pielęgnacji!

Zamiast oleju mineralnego, jeśli to możliwe, warto sięgnąć po kremy, balsamy, mydełka i emulsje stworzone na bazie ekologicznych tłuszczów: masła Shea, masła kakaowego, oleju jojoba, oliwy z oliwek, oleju makadamia… Lista jest bardzo długa, a możliwości wyboru szerokie. Wśród naturalnych emolientów znajdziemy zarówno te tańsze, bardziej powszechne (olej słonecznikowy, oliwa z oliwek), jak i bardziej ekskluzywne, w wyższej cenie (olej z nasion marchewki, olej moringa). Kupując kosmetyk z naturalnymi olejami ekologicznymi masz gwarancję, że surowce wykorzystane w produkcji pochodzą z roślin uprawianych w sposób zrównoważony, bez szkodliwego wpływu na stan środowiska, bez zanieczyszczania oceanów, niszczenia lasów i generowania gazów cieplarnianych.

Troska o środowisko to jedno, a troska o stan swojej skóry – drugie. Co zatem przemawia na korzyść olejów naturalnych?

Zalety organicznych olejów roślinnych. Miażdżąca przewaga nad olejem mineralnym.

Oleje naturalne mają skład lipidowy podobny do ludzkiego płaszcza hydrolipidowego. Są w stanie uzupełniać jego braki i wzmacniać zdolności regeneracyjne skóry. Swoimi właściwościami wyróżniają się zwłaszcza oleje biozgodne, czyli takie, które w wysokim stopniu odpowiadają składowi jakościowemu lipidów skóry. Należą tutaj między innymi masło Shea, olej jojoba, olej z pestek winogron, olej ryżowy, olej kokosowy i olej z awokado. Lipidy wchodzące w skład tych olejów skóra traktuje jak “własne”. Jest to niezwykle cenna właściwość, która umożliwia zastosowanie olejów biozgodnych w terapii atopowego zapalenia skóry, łuszczycy, egzemy i alergii. Szczęśliwie coraz więcej producentów kosmetyków dostrzega ten potencjał.

Oleje naturalne zawierają witaminy, aminokwasy, nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, antyoksydanty i sterole. Dzięki tak bogatemu składowi mogą działać przeciwzapalnie, przeciwstarzeniowo, przeciwzmarszczkowo, nawilżająco, natłuszczająco i uelastyczniająco.

Oleje naturalne wtapiają się w skórę, a oleje szybkoschnące nawet bez pozostawiania tłustej warstwy. Prawidłowo stosowane nie prowadzą do komedogenezy (tworzenia zaskórników).

Niektóre oleje naturalne mają wyjątkowy skład chemiczny i właściwości pozwalające na wykorzystanie również w tworzeniu leków. Czopki, globulki dopochwowe z formuje się z masła kakaowego, a emulsje i zawiesiny dermatologiczne z dodatkiem oleju rycynowego lub oleju lnianego.

Właściwości antyoksydacyjne olejów (a zwłaszcza oleju z dzikiej róży) zwiększają ochronę komórek skóry przed kancerogenezą (przemianą nowotworową). Przy okazji to świetna profilaktyka utraty jędrności i powstawania zmarszczek! Brzmi świetnie, nieprawdaż?

Biorąc pod uwagę znakomite właściwości prozdrowotne, mniejsze obciążenie środowiska w związku z przetwarzaniem oraz stale rosnącą dostępność tego typu produktów, warto zamienić tani olej parafinowy na zdrowy dla ciała i dla świata olej roślinny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.